Category: Away from keyboard

Dzień czwarty: Zakręt Śmierci, Wysoki Kamień i Jakuszyce
We wtorek wstaliśmy rano, ogarnęliśmy się, zjedliśmy śniadanie i przygotowaliśmy się do wyjścia. W planie mieliśmy zobaczenie pobliskiego Zakrętu Śmierci, a następnie przez szczyt Wysoki Kamień, który znajduje się w Górach Izerskich, przejście do Jakuszyc, a stamtąd powrót do Szklarskiej Poręby. Według mapy trasa nie była zbyt skomplikowana, a przygotowała nas do trudniejszych szlaków.

Dzień trzeci: Zamek Książ i Szklarska Poręba
Trzeci dzień naszej podróży rozpoczęliśmy od kawy zrobionej w taki sam sposób jak poprzedniego dnia oraz śniadania. Po spakowaniu się wymeldowaliśmy się i spakowaliśmy do samochodu. Następnie podjechaliśmy do dużego sklepu, który znajduje się niedaleko hotelu. Postanowiliśmy zrobić większe zakupy, aby w Szklarskiej Porębie, co chwilę nie chodzić do sklepu.

Dzień drugi: Panorama Racławicka i ogród zoologiczny we Wrocławiu
Drugi dzień naszej podróży rozpoczęliśmy od umycia i ubrania się. Po czy zeszliśmy na dół poszukać jakiegoś ekspresu do kawy, bo moja żona nie potrafi funkcjonować bez kawy, ale go nie znaleźliśmy. Zapytaliśmy się w recepcji, czy gdzieś w hotelu można skorzystać z automatu z kawą albo z ekspresu. Niestety nic takiego nie było, natomiast recepcjonistka zaproponowała nam kawę, więc z oferty skorzystaliśmy. Otrzymaliśmy tekturowy kubek z saszetką kawy rozpuszczalnej typu 2w1, a wodę mogliśmy sobie wlać z automatu. To wszystko za 5 zł.

Dzień pierwszy: Stare Miasto, wyspy, Hala Stulecia i Fontanna multimedialna we Wrocławiu
Podobnie, jak w poprzednim roku, w podróż wyruszyliśmy samochodem. Po ustawieniu trasy w AutoMapie dla systemu iOS wyjechaliśmy w sobotę około godziny 10. Co prawda nawigacja była mi potrzebna tylko po dojeździe do Wrocławia, ale nie wiadomo było, czy nie stanie się coś, co będzie wymagało objazdu. W końcu dopiero co otwarta autostrada spowodowała, że niektórzy kierowcy czuli się, jak na torze wyścigowym.





