Category: Away from keyboard

Wędrówka na Kościelec
Kolejnego dnia naszego pobytu w Zakopanem wstaliśmy bardzo rano. Wieczorem poprzedniego dnia zdążyliśmy przygotować prowiant na długą wędrówkę, więc tylko szybko zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy się i wskoczyliśmy do samochodu, aby podjechać bliżej Kuźnic, skąd planowaliśmy wejść na Kościelec.

Wędrówka na Nosal
Pierwszy poranek w zakopiańskiej Mraźnicy przywitał nas deszczem. Taka paskudna pogoda spowodowała, że nie chciało się nam gdzieś wybierać. Ogarnęło nas lenistwo i dopiero po południu, gdy na niebie pojawiło się słońce, a z okna można było zobaczyć Nosal w oddali, wybraliśmy się na spacer.

Z Zawoi do Zakopanego
Przyszedł dzień naszego rozstania z Zawojką i Zawoją, najdłuższą wsią w Polsce. Było miło, przeszliśmy wiele kilometrów, ale mieliśmy też niemiłą wizytę w szpitalu. To jednak nie był koniec naszych wakacyjnych przygód. Czekał na nas wyjazd do Zakopanego i długie wędrówki po Tatrach.

Spacer nad wodospad na Mosornym Potoku
Druga noc w Zawoi była dosyć ciężka przez nagły wyjazd do szpitala w Suchej Beskidzkiej. Plan na ponowne wejście na Babią Górę, ale tym razem Percią Akademików nie powiódł się, ale dzień i tak miło nam zleciał. Wybraliśmy się nad wodospad na Mosornym Potoku.





