Przez wiele lat w wakacje wraz z żoną wyjeżdżaliśmy w góry na urlop. Najczęściej były to Tatry, ale czasem Sudety, czy Bieszczady. W tym roku z różnych względów, chociażby przygotowania własnego pokoju Jasiowi, mieliśmy niewiele czasu na wyjazd. Nie zostaliśmy jednak przez cały urlop w domu, lecz kilka dni spędziliśmy w Toruniu, w którym już kilka lat nie byliśmy.
(więcej…)Tag: urlop

Lenistwo nad Zalewem Żyrardowskim
W wakacje 2024 roku po miło spędzonym dniu w Zagrodzie Zabłocie i Serocku mieliśmy dzień przerwy od wyjazdów, ale nie od spacerów. Jednak ze względu na to, że kolejny dzień zapowiadał się upalnie, a Jasiowi spodobało się pluskanie w wodzie, stwierdziliśmy, że pojedziemy nad Zalew Żyrardowski. Nigdy tam nie byliśmy, ale zapowiadało się, że będzie tam równie fajnie.

Zagroda Zabłocie i Serock
Kolejnym miejscem, które odwiedziliśmy podczas naszego wakacyjnego urlopu w 2024 roku, była Zagroda Zabłocie. Jest to agroturystyka, gdzie poza oglądaniem zwierząt, można wyjść na spacer z alpakami. Ten właśnie spacer był głównym powodem przyjazdu do Zabłocia – taki prezent urodzinowy dla mnie.

Ostatnie lenistwo w Zakopanem
Po kilku dniach pobytu w Zakopanem przyszedł ten dzień, który miał być ostatnim dniem naszego urlopu w Małopolsce. Następnego dnia wracaliśmy już do domu, choć właściwie mogliśmy ten wyjazd skrócić o dzień ze względu na brzydką pogodę. Wpadliśmy jednak na pomysł, jak ten dzień można zagospodarować.

Zakopiańskie dolinki
Po długim dniu, który przede wszystkim spędziliśmy w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, przyszedł deszczowy poranek, co zniechęcało do dłuższych podróży. Postanowiliśmy, że trochę poleniuchujemy i najwyżej przejdziemy pobliskie dolinki, czyli standardowo Dolinę za Bramką i Dolinę ku Dziurze.

