Przez wiele lat w wakacje wraz z żoną wyjeżdżaliśmy w góry na urlop. Najczęściej były to Tatry, ale czasem Sudety, czy Bieszczady. W tym roku z różnych względów, chociażby przygotowania własnego pokoju Jasiowi, mieliśmy niewiele czasu na wyjazd. Nie zostaliśmy jednak przez cały urlop w domu, lecz kilka dni spędziliśmy w Toruniu, w którym już kilka lat nie byliśmy.
(więcej…)
