Tag: wakacje

Dzień siódmy: Zapora Pilchowice, Jelenia Góra i Cieplice
Piątek okazał się najbardziej ponurym dniem naszego urlopu, a to dlatego, że prawie cały czas padał deszcz. Dobrze, że w ten dzień nie zaplanowaliśmy wędrówki po górach, bo by się nie udała. Ruszyliśmy natomiast na wycieczkę samochodową, więc nie musieliśmy jakoś wcześnie wstawać. Mogliśmy na spokojnie ruszyć w podróż.

Dzień szósty: Zamek Stolpen, Bastei i Twierdza Königstein
Czwartek był pierwszym dniem urlopu, w którym musieliśmy wstać tak wcześnie, czyli przed 6. Było to spowodowane tym, że o godzinie 7:05 miał nas zabrać autokar spod skrzyżowania ulic Armii Krajowej i Górnej. W związku z tym rano śpieszyliśmy się, aby najpóźniej o 6:50 wyjść z apartamentu, aby zdążyć na autokar. Gdybyśmy się spóźnili, to pewnie nie byłoby problemu, gdyby kierowca chwilę na nas poczekał, ale woleliśmy tego nie sprawdzać.

Dzień czwarty: Zakręt Śmierci, Wysoki Kamień i Jakuszyce
We wtorek wstaliśmy rano, ogarnęliśmy się, zjedliśmy śniadanie i przygotowaliśmy się do wyjścia. W planie mieliśmy zobaczenie pobliskiego Zakrętu Śmierci, a następnie przez szczyt Wysoki Kamień, który znajduje się w Górach Izerskich, przejście do Jakuszyc, a stamtąd powrót do Szklarskiej Poręby. Według mapy trasa nie była zbyt skomplikowana, a przygotowała nas do trudniejszych szlaków.

Dzień trzeci: Zamek Książ i Szklarska Poręba
Trzeci dzień naszej podróży rozpoczęliśmy od kawy zrobionej w taki sam sposób jak poprzedniego dnia oraz śniadania. Po spakowaniu się wymeldowaliśmy się i spakowaliśmy do samochodu. Następnie podjechaliśmy do dużego sklepu, który znajduje się niedaleko hotelu. Postanowiliśmy zrobić większe zakupy, aby w Szklarskiej Porębie, co chwilę nie chodzić do sklepu.

