Tag: Stare Miasto

  • Wrześniowy wyjazd nad Mierzeję Wiślaną

    Wrześniowy wyjazd nad Mierzeję Wiślaną

    Jestem osobą, która woli spędzać czas wędrując po górach, niż leżeć na plaży. Moja żona ma podobnie. Dlatego tylko kilka razy w życiu byłem nad morzem, w tym jeden bez mojej żony. Ostatni raz miał miejsce w 2019 r. Wybraliśmy się wtedy z żoną do Sopotu. Po kilku latach przerwy postanowiliśmy ponownie się udać nad morze. Tym razem wybraliśmy się w powiększonym składzie i również we wrześniu, ale nad Mierzeję Wiślaną.

    (więcej…)
  • Lipcowy do Płocka z rocznym synkiem

    Lipcowy do Płocka z rocznym synkiem

    Jakiś czas temu zamieściłem wpis „Odnaleziony puzzel – Jaś” o tym, że wraz z żoną przysposobiliśmy cudownego niemowlaka. Zostanie rodzicami zmieniło nasze życie w dużym stopniu, ale nie zniknęła w nas chęć do podróżowania. Z Jasiem wybieraliśmy się na krótsze wypady, np. do warszawskiego ogrodu zoologicznego, czy na spacer do Kampinowskiego Parku Narodowego. Obawialiśmy się jednak jego reakcji w nieznanym miejscu, gdzie musiałby spędzić noc. Postanowiliśmy wybrać się na weekend do najbliższego miejsca, które lubimy, a nie jest tak daleko, do Płocka.

    (więcej…)

  • Majówka w Olsztynie

    Majówka w Olsztynie

    2023 rok rozpoczął się krótkim, ale udanym wyjazdem do Lublina. Po nim wraz z żoną wybraliśmy się na kilka szybkich wypadów do Warszawy, ale również do Kampinoskiego Parku Narodowego. Jednak pierwsze półrocze tego roku nie zakończyło się tylko na tym. Na przełomie kwietnia i maja wybraliśmy się do Olsztyna.

    (więcej…)

  • Styczniowy wyjazd do Lublina

    Styczniowy wyjazd do Lublina

    2023 rok udało mi się rozpocząć od wyjazdu wraz z żoną do miejsca, do którego wybieraliśmy się od dłuższego czasu. Pandemia ograniczyła ilość naszych wyjazdów, poza jednodniowymi i urlopem. Jednak w pierwszym tygodniu nowego roku wpadliśmy na pomysł, że może pojechalibyśmy w końcu do Lublina?

    (więcej…)

  • Jesienny wyjazd do Wrocławia

    Jesienny wyjazd do Wrocławia

    Rok 2019 był ostatnim rokiem swobodnego przemieszczania się, a tym samym podróżowania. Nie wiem dlaczego, może coś z żoną przeczuwaliśmy, ale udało nam się wtedy wielokrotnie wybrać na krótkie i dłuższe wycieczki, podczas których zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc. Ostatnią taką podróżną był jesienny wyjazd do Wrocławia na jedną noc.

    (więcej…)