Jestem osobą, która woli spędzać czas wędrując po górach, niż leżeć na plaży. Moja żona ma podobnie. Dlatego tylko kilka razy w życiu byłem nad morzem, w tym jeden bez mojej żony. Ostatni raz miał miejsce w 2019 r. Wybraliśmy się wtedy z żoną do Sopotu. Po kilku latach przerwy postanowiliśmy ponownie się udać nad morze. Tym razem wybraliśmy się w powiększonym składzie i również we wrześniu, ale nad Mierzeję Wiślaną.
(więcej…)Tag: podróż

Wyjazd na Podhale w 2025 roku
Ostatni raz na Podhalu byliśmy w 2023 roku. Niby było to całkiem niedawno, ale jeden sezon przerwy spowodował, że bardzo stęskniliśmy się z żoną za Tatrami. Postanowiliśmy, że spróbujemy się wybrać w tym roku na Podhale, ale tym razem w powiększonym składzie, z naszym dwuletnim synkiem.
(więcej…)
Piknik dla rodzin adopcyjnych
Już od prawie dwóch lat wraz z żoną jesteśmy rodzicami adopcyjnymi. W Rodzinnym Domu Dziecka, w którym mieszkał nasz synek co rok organizowany jest piknik dla rodzin adopcyjnych. Ze względu na to, że w ubiegłym roku było za wcześnie, aby tam pojechać, wybraliśmy się dopiero w tym, choć nie było to dla nas wszystkich łatwe.

Wyjazd do Krakowa i Ojcowa
Gdy w 2024 roku wybraliśmy się wraz z żoną i ponad rocznym synkiem na weekend do Kielc, zastanawialiśmy się, gdzie pojechać następnym razem. Sam wyjazd się udał, ale jazda z dzieckiem w tamtym czasie nie należała do przyjemnych. Ponad godzinna trasa była dla synka za długa. Chcieliśmy jednak gdzieś się udać i wybraliśmy Kraków, do którego mamy kawałek dalej, ale w razie trudności zaplanowaliśmy długi postój w okolicy Kielc.
(więcej…)
Weekend w Kielcach
Na pierwszy weekendowy wyjazd z Jaśkiem wybraliśmy się do Płocka, gdzie mamy stosunkowo niedaleko. Wyjazd ten opisałem w artykule „Lipcowy do Płocka z rocznym synkiem„. Początkowo wyglądało, że Jasiek dobrze go znosi, ale tak nie było. Przez kilka kolejnych dni go przeżywał. W związku z tym podczas wakacyjnego urlopu wybieraliśmy się tylko na krótkie wypady. Nie mniej, brakowało nam gór, więc po dwóch miesiącach wyjechaliśmy ponownie na weekend. Tym razem nocleg mieliśmy w Kielcach.
(więcej…)





