Kategoria: Z dala od klawiatury

  • Kajakiem nie tylko nad rzekę

    Kajakiem nie tylko nad rzekę

    Co można robić w ciepłe słoneczne dni, gdy mamy wolne? Jest wiele czynności, które możemy wykonywać. Iść na spacer, pojeździć na rowerze, czy poleżeć nad wodą. Można również poleżeć przed telewizorem, ale to według mnie najgorsze rozwiązanie. Strata czasu. Lepiej taki dzień spędzić na łonie natury, a najlepiej aktywnie. Dlatego poza spacerami czy rowerowymi wycieczkami wraz z żoną od czasu do czasu wybieramy się nad wodę, aby popływać kajakiem.

    (więcej…)

  • Wakacje 2017 – W drodze do domu

    Wakacje 2017 – W drodze do domu

    Ostatni dzień naszego wakacyjnego wyjazdu rozpoczęliśmy od dobrego śniadania, aby szybko głód nas nie złapał. Następnie zaczęliśmy się pakować i wynosić torby do samochodu. Oddaliśmy klucz do pokoju i wybraliśmy się jeszcze na spacer.

    (więcej…)

  • Wakacje 2017 – Lenistwo w Zakopanem

    Wakacje 2017 – Lenistwo w Zakopanem

    Przedostatni dzień urlopu rozpoczął się od niewielkiego deszczu, co po części potwierdzało wczorajszą prognozę, ponieważ nie było burzy. Przynajmniej w Zakopanem nie było, a nie wiadomo, co działo się u sąsiadów po drugiej stronie gór. W każdym razie reszta dnia była upalna, więc trochę smutno nam było, że nie wybraliśmy się na Rysy, choć i tak miło spędziliśmy ten dzień.

    (więcej…)

  • Wakacje 2017 – Z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka

    Wakacje 2017 – Z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka

    W czwartek wstaliśmy dosyć wcześnie, aby od rana zacząć wędrówkę po górach, kiedy nie ma jeszcze tłumu turystów, a do tego musieliśmy jeszcze dojść do przystanku autobusowego, aby podjechać busem. Na drodze do Morskiego Oka to i o świcie jest sporo osób, ale aż tak rano nie zamierzaliśmy się wybierać.

    (więcej…)

  • Wakacje 2017 – Dolina Białego przez Dolinę Strążyską

    Wakacje 2017 – Dolina Białego przez Dolinę Strążyską

    Ze względu na to, że poprzedniego dnia przeszliśmy dosyć spory kawałek drogi, obeszliśmy Giewont przez Czerwone Wierchy, to ten dzień miał być spokojniejszy. Z zaznaczeniem miał być, ponieważ planowaliśmy tylko spacer przez Dolinę Strążyską, ale nie wyszło.

    (więcej…)